UBIORY
Mieszkańcy wsi podprzeworskich, niezależnie od czasu historycznego, zawsze chcieli wyróżniać się pięknym ubiorem. Zapewne z tego względu w okolicach Przeworska pojawił się odrębny strój, który wyewoluował ze stroju Rzeszowskiego. Jego charakterystyczne cechy opisuje Katarzyna Ignas w obszernej publikacji ,,Ludowe stroje przeworskie – przeszłość i przyszłość. „ Etnografka ta – za A. Targońską – tak opisuje ten strój: ,,Strój męski silnie nawiązujący do strojów mieszczańskich, składających się z ciemnogranatowych spodni lamowanych czerwono przy kieszeniach, kamizeli ,,duślaka” zapinanej na rząd drobnych metalowych guziczków, kurtki ,,oberaka” zdobionej wyłącznie stębnem i wreszcie wierzchniego okrycia w rodzaju płaszcza zwanego burnusem. Kapelusz był w takim samym kolorze jak reszta stroju, a więc ciemnogranatowy, o główce w kształcie ściętego, ale dość wysokiego stożka i wąziutkim rondzie na dwa palce. Dla przeciwwagi przeworszczanki ubierały się w stroje kolorowe i bogato zdobione. Okrycie głowy nie różniło się od noszonego w okolicach Rzeszowa, natomiast spódnice były znacznie krótsze, szerokie i na ogół kraciaste. Zapaski białe – ze wstawkami z koronki szydełkowej, także silnie marszczone. Koszule zdobił delikatny haft biały ażurkowy; stosunkowo często zdobienie obejmowało nie tylko kołnierz i mankiet, ale i dolną część rękawa. Bardzo charakterystycznym składnikiem stroju kobiecego były staniki – dla dziewcząt oraz katanki noszone przez mężatki. Staniki były obcisłe, bez rękawów, zapinane pod szyję na drobne ozdobne guziczki – przypominały niemal identyczną formę odzienia noszonego w okolicach Rzeszowa na przełomie wieków. Dekorowane były efektownym kolorowym wyszyciem ze szklanych koralików i ,,sieczki” oraz specjalnej pasmanterii, lakowanym po obu stronach zapięcia oraz wzdłuż dolnego brzegu. Katanki różniły się od nich posiadaniem długich rękawów, rozszerzających się ku dołowi. Na plecy przychodziły narzutki: dla dziewcząt kwadratowe, często z tiulu, dla mężatek prostokątne rąbkowe, z czasem zastąpione przez chustki wełniane. Buciki przeworszczanek warte były reszty stroju: wysokie, na obcasiku z karbami w kostce.” Tyle tego opisu, aczkolwiek należy sobie zdawać sprawę z tego, że w takim stroju jaki został przedstawiony wyżej na pewno nie chodziło się na co dzień. W dawnej modzie wyróżnił się zasadniczy podział na strój codzienny i strój świąteczny zwanym ,,kościelnym ubraniem”. Podstawowym materiałem, z którego wykonywano odzienie było płótno lniane i konopne różnego rodzaju, od delikatnego po grube (parciane). Aż do końca XIX wieku strój mężczyzn był typową siermięgą: płócienna koszula, spodnie – parciaki, bluza zwana kataną i buty z cholewami. Gdy noszono jedynie koszulę to na wierzchu przepasywano ją skórzanym pasem. Czymś lepszym była potlonka, czyli płaszcz ze zgrzebnego, konopnego materiału, uszyty na miarę, ze stójką. Ubierali się w nie młodzi mężczyźni do ślubu. Poźniej pojawią się surduty. Przez wiele wieków chodzono w drewniakach, dopiero na poczatku XX wieku coraz częściej używano obuwia skórzanego. Było ono bardzo drogie, toteż często zdarzało się, że do kościoła szło się boso, niosąc ze sobą trzewiki, by je ubrać dopiero przed samą świątynią. Po I wojnie światowej młode dziewczęta coraz częściej ubierały się w krótkie sukienki lub spódnice. Budziło to powszechne zgorszenie wiejskich dewotek, chociażby dlatego, że pewien detal damskiej bielizny nie był jeszcze znany. Nic przeciwko temu nie mieli mężczyźni. Zimą mężczyźni ubierali kożuchy ,,wyprawione na biało” i wyszywane przy kołnierzu. Jak wspomina ks. Jan Kudła wiejski ubiór ,,uderzał wielką barwnością”. Higiena osobista w obecnym rozumieniu pozostawiała wiele do życzenia. Na ogół kąpano się rzadko, obowiązkowo jednak w dwa najważniejsze liturgiczne święta. Dzieci kąpano w nieckach, które służyły także do układania mięsa podczas świniobicia. Dziewczęta często różowiły sobie policzki burakami ćwikłowymi, a kawalerowie natłuszczali włosy bądź naftą bądź tłuszczem by miały połysk. Panny mogły chodzić z rozpuszczonymi włosami bądź zaplatały je w warkocz. Mężatki natomiast ,,obowiązkowo” musiały nosić chustki. |
OBLEČENIE
Obyvatelia przeworských dedín, bez ohľadu na historický čas, sa vždy chceli odlišovať krásnymi odevmi. Isto práve preto v okolí Przeworska vznikol osobitný kroj, ktorý sa vyformoval z Rzeszowského kroju. Jeho charakteristické vlastnosti opisuje Katarzyna Ignas v rozsiahlej publikácii „Przeworské ľudové kroje – minulosť a budúcnosť.“ „ Etnografka ta – po A. Targońskej – tak opisuje tento kroj: „Mužský kroj silno nadväzuje na meštianske kroje, skladá sa z tmavomodrých nohavíc pri vreckách s červeným lemovaním, vestičky zapínanej radom malých kovových gombíkov, kabanice „oberak“ zdobenej iba s stehmi a z vrchného plášťového odevu nazývaného „burnus“. Klobúk mal takú istú farbu ako zvyšok odevu, tzn. tmavomodrý, s hlavičkou zrezaného, alebo dosť vysokého kužeľa a s úzkym kruhom na dva prsty. Avšak przeworské ženy nosili farebné a bohato zdobené kroje. Ozdoba hlavy sa nelíšila od tých nosených v okolí Rzeszowa, avšak sukne boli výrazne kratšie, široké a väčšinou kárované. Zástery biele – z vložkami z čipiek, tiež silno naberané. Košeľu zdobili jemné biele ažúrové výšivky; pomerne často bol ozdobený nielen golier a manžety, ale aj dolná časť rukáva. Veľmi charakteristickou súčasťou ženského kroja boli vestičky – pre dievčatá, a kazajky – pre vydaté ženy. Vestičky boli priliehajúce, bez rukávov, zapínané pod krkom drobnými ozdobnými gombíkmi – pripomínali skoro identickú formu odevu, ktorú nosili v okolí Rzeszowa na prelome storočí. Zdobené boli efektnou farebnou výšivkou so sklenými korálikmi a kamienkami, a špeciálnou stuhami, s lakovanými na oboch stranách upnutiach a pozdĺžneho dolného okraja. Kazajky sa od vestičiek líšili tým, že mali dlhé rukávy, rozširujúce sa smerom dole. Na pleciach nosili oplecky: dievčatá štorcové, často s tylom, vydaté ženy obdĺžnikové, vrúbkované, s časom boli nahradené vlnenými šatkami. Obuv przeworských žien pasovala k celému kroju: vysoké, na opätku s vrúbkami na členku.“ Toľko hovorí opis, avšak musíme si uvedomiť že v takom kroji, aký je opísaný vyššie, sa nechodilo každý deň. Kedysi sa v móde jasno odlišovalo každodenné oblečenie a sviatočné oblečenie, nazývané „kostolné oblečenie“. Základným materiálom, z ktorého sa šili odevy boli rôznorodé ľanové a konopné látky, od jemných až po hrubé. Až do konca 19. storočia oblečenie mužov bolo typické sedliacke. plátenná košeľa, nohavice – parciaki, blúza nazývaná katana a čižmy so sárou. Keď sa obliekala iba košeľa, tak bola na vrchu prepásaná koženým remeňom. Niečím lepším bola „potlonka“, plášť s hrubého, konopného materiálu, šitý na mieru, so stojačikom. Tak sa obliekali ženísi. Neskôr sa objavili kabáty. Mnoho storočí ľudia chodili v drevákoch, až na začiatku 20. storočia sa začala čoraz častejšie používať kožená obuv. Taká obuv bola veľmi drahá, preto sa stávalo, že sa do kostola išli na boso s topánkami v rukách, aby sa obuli až priamo pred svätyňou. Po 1. svetovej vojne mladé dievčatá čoraz častejšie nosili krátke šaty alebo sukne. Medzi staršími ženami to vzbudzovalo pohoršenie, hoci preto, že istý detail dámskeho oblečenia nebol ešte známy. Avšak muži voči tomu nenamietali. Počas zimy si muži obliekali kožuchy „vypracované na bielo“ s vyšívanými golieri. Ako spomína kňaz Jan Kudła dedinské oblečenie ,,priťahovalo zrak svojou mnohofarebnosťou”. Osobná hygiena, v súčasnom chápaní, bola veľmi nedostatočná. Všeobecne sa ľudia kúpavali málokedy, avšak povinne aspoň na dva najväčšie liturgické sviatky. Deti sa kúpali v korytách, ktoré sa počas zabíjačky používali na ukladanie mäsa. Dievčatá si často skrášľovali líca cviklou, a muži si mastili vlasy petrolejom alebo tukom, aby sa pekne leskli. Slobodné dievčatá mohli chodiť s rozpustenými vlasmi, alebo so zapletenými vrkoči. Vydaté ženy museli „povinne“ chodiť v šatkách. |











